"Tylko taniec": Liszowska wystąpi w tanecznym show Polsatu. Zarobi na tym 200 tys. złotych!
W ostatnich tygodniach Joanna Liszowska przebierała w telewizyjnych ofertach. Odrzuciła intratne propozycje producentów "Bitwy na głosy", podziękowała za "Kocham cię, Polsko". Okazuje się jednak, że aktorka w końcu otrzymała ofertę, która spełnia jej zawodowe ambicje i finansowe oczekiwania. Jak informuje „Fakt”, Liszowska wystąpi w nowym tanecznym show Polsatu – „Tylko taniec”. Czy aktorka w nowym programie poradzi sobie równie dobrze jak w poprzednim, telewizyjnym przedsięwzięciu – „Jak oni śpiewają”?
Tylko taniec: Joanna Liszowska poprowadzi program!
Absolutnie nie jesteśmy zdziwieni decyzją Polsatu! Joanna Liszowska, która na koncie ma nie tylko zwycięstwo w "Jak Oni śpiewają", ale również prowadzenie programu w zastępstwie Kasi Cichopek, została nową gospodynią talent-show "Tylko taniec". To właśnie aktorka powracająca po porodzie do polskiego show-biznesu wygrała walkę o to prestiżowe zadanie. Liszowska nie tylko poprowadzi program, ale też sporo za występy w nim dostanie. Cóż, takie stawki mogą negocjować tylko największe gwiazdy. Aktorka za udział w "Tylko taniec" dostanie aż... 200 tysięcy złotych! Jest czego zazdrościć...
Agata Młynarska: To seksbomba z opóźnionym zapłonem!
Agata Młynarska to legenda polskiej telewizji. Choć na ekranie telewizorów dziennikarka obecna jest od ponad 20 lat, jeszcze nigdy nie wyglądała tak dobrze! W przypadku Młynarskiej czas zdecydowanie działa na jej korzyść, gdyż prezenterka z roku na rok wygląda coraz lepiej! Na sylwestrowej nocy Polsatu Młynarska była największą gwiazdą, która przyćmiła swoim oszałamiającym wyglądem o wiele młodsze koleżanki! Jak przez lata zmieniała się Agata Młynarska i jakie były początki jej medialnej kariery?
"Bitwa na głosy": Joanna Liszowska poprowadzi program?!
Joanna Liszowska jeszcze kilka lat temu była pierwszoligową gwiazdą w Polsce, ale późniejsze zawodowe porażki, małżeństwo oraz ciąża, wytrąciły ją z "obiegu" i inne celebrytki zajęły jej miejsce. Najwidoczniej aktorce znudziło się stanie na dalszym planie, więc postanowiła wrócić do show-biznesu, czyli wystąpić w programie rozrywkowym. Nie od dziś wiadomo, że romans z telewizją wychodzi polskim celebrytom najlepiej, więc Liszowska zdecydowała się nawiązać współpracę z Telewizją Polską. Właśnie się dowiedzieliśmy, że aktorka prawdopodobnie dołączy do ekipy "Bitwy na głosy" w TVP2, lecz jeszcze nie wiadomo, czy zostanie jurorką, czy być może poprowadzi wraz z Hubertem Urbańskim program. Myślicie, że to dobra decyzja? Warto przypomnieć, że pierwsza edycja "Bitwy na głosy" nie cieszyła się dużą oglądalnością, a także żaden z uczestników show nie zapisał się na dłużej w świadomości widzów.
Natasza Urbańska: Tak bardzo się stara, a Polacy nadal jej nie doceniają!
Natasza Urbańska jest gwiazdą i ten fakt trzeba zaakceptować. Artystka nie znika z pierwszych stron gazet i portali plotkarskich, a prowadzenie "Tańca z gwiazdami" jeszcze bardziej podniosło jej notowania w show-biznesie. Niestety, Polacy wciąż nie mogą się do niej przekonać! Choć Natasza dwoi i się i troi, występuje w kasowych filmach, musicalach, bijących rekordy popularności programach rozrywkowych, śpiewa i seksownie wygina się w teledyskach, to nadal ma niewielu oddanych fanów i zagorzałą armię przeciwników. Dlaczego ludzie świetnie ją kojarzą, ale nie widzą w niej dowcipnej i inteligentnej gwiazdy? Może Urbańska zbyt bardzo się stara i skupia na zbyt wielu projektach, może jej wizerunek psuje związek z wyniosłym Januszem Józefowiczem, a może po prostu nie da się jej... lubić?
"X Factor": Chcą Górniak w programie. Za kogo? To chyba jasne...
Kto jak kto, ale Edyta Górniak (39 l.) nie może narzekać na brak propozycji zawodowych. Udziałem piosenkarki w swoim programie zainteresowana jest nie tylko telewizja publiczna, ale i... TVN. Jak dowiedział się Fakt, włodarze prywatnej stacji chcieliby zatrudnić artystkę do kolejnej edycji "X Factora".
Natasza Urbańska: Od cyrkówki Józefowicza do gwiazdy!
Jedna z najpiękniejszych kobiet polskiego show-biznesu nie pojawiła się znikąd. Zanim cała Polska usłyszała o zjawiskowej kochance Janusza Józefowicza, śliczna artystka ciężko pracowała na swój sukces. Ćwiczyła nie tylko gimnastykę, ale też głos i taniec. Obecnie jest jedną z najzdolniejszych gwiazd, ale popularność, tutaj trzeba przyznać, że negatywną, przynosi jej teraz "Taniec z gwiazdami". Prowadzenie tanecznej produkcji od początku nie wychodzi Urbańskiej, a każdy odcinek jest walką z nerwami i presją milionów telewidzów, którzy co niedzielę zasiadają przed telewizorami i zastanawiają się, co nowego wymyśli duet Urbańska-Józefowicz. Jesteśmy pewni, że gdyby Natasza urodziła się w Stanach, już dawno byłaby pierwszoligową gwiazdą i ulubienicą mediów. Czy w Polsce kiedykolwiek uda jej się zdobyć prawdziwą sympatię i oddane grono fanów?
"Bitwa na głosy": Przesada? Górniak za występ w TVP zgranie 350 tys. zł?
Jedni ją kochają, inni nie cierpią. Ale Edyta Górniak (39 l.) zawsze wzbudza bardzo silne emocje wśród widzów, a do tego ogromne zainteresowanie mediów. Nic więc dziwnego, że każda ze stacji telewizyjnych chętnie zwerbowałaby gwiazdę w swoje szeregi i to bez względu na koszty. Jak dowiedział się Fakt, piosenkarka otrzymała ofertę udziału w show „Bitwa na głosy” w telewizyjnej „Dwójce”. Ma za to dostać 350 tysięcy złotych. Czy się skusi?
Wielki powrót Edyty Górniak!
Edytę Górniak w ostatnich latach częściej można spotkać w programie rozrywkowym, niż na scenie muzycznej. Piosenkarka zrozumiała, że tylko promowanie się w telewizji może pozytywnie wpłynąć na sprzedaż jej płyt, które niestety bez wsparcia TV nie są w stanie zawojować list przebojów. Artystka wydaje kolejne albumy i single, lecz mało kto się nimi interesuje. Nawet stacje radiowe nie puszczają zbyt często jej najnowszych utworów. Na szczęście Górniak wie, że inne medium jest w stanie wesprzeć jej popularność. Okazało się, że piosenkarka wystąpi w drugiej edycji "Bitwy na głosy" i tym samym wcieli się w trenerkę grupy uczestników. Już teraz możemy być pewni, że Edzia zaserwuje nam dużo łez i dramatycznych wyznań.
Rinke Rooyens: Poznaj szarą eminencję polskiej telewizji!
Mało kto wie, ale za największymi i najdroższymi programami w polskiej telewizji stoi jedna osoba, były mąż Kayah: Rinke Rooyens. Producent od wielu lat cierpliwie i skutecznie buduje swoją pozycję, której w chwili obecnej nikt nie może zagrozić. Dla szarej eminencji nie ma znaczenia, czy program emituje Telewizja Polska, Polsat czy TVN - Rooyens jest wszędzie i to dosłownie! A polskie gwiazdy uwielbiają go i wiedzą, że warto się z nim przyjaźnić - w końcu to od niego często zależy, który z celebrytów dostanie pracę w nowym show. Bo prawda jest jedna - polską telewizją rządzi sprytny Holender.











