data urodzenia: 1947-07-02
imię i nazwisko: Karol Strasburger
słynie z tego, że: Opowiada najmniej śmieszne żarty
występuje w: Familiada
Fort Boyard
data urodzenia: 1947-07-02
imię i nazwisko: Karol Strasburger
słynie z tego, że: Opowiada najmniej śmieszne żarty
występuje w: Familiada
Fort Boyard
Kojarzony dziś w pierwszej kolejności jako gospodarz "Familiady", aktor ten ma na swoim koncie wiele ról filmowych i teatralnych.
Urodził się 2 lipca 1947 roku w Warszawie. Najpierw studiował w Państwowej Wyższej Szkole Morskiej w Szczecinie, dopiero później rozpoczął studia w PWST w Warszawie, które ukończył w 1971 roku i od razu otrzymał angaż w stołecznym Teatrze Dramatycznym, gdzie pracował do 1983 roku.
Debiutował rolą "Siwego" w serialu "Kolumbowie" w 1970 roku. Rok później zagrał w filmie sensacyjno - wojennym "Agent nr 1" Zbigniewa Kuźmińskiego, czym zapewnił sobie popularność. W 1973 pojawił się w serialu "Czarne chmury", rok później z kolei wcielił się w rolę trenera w serialu dla młodzieży "Karino" w reżyserii Jana Batorego (film w 1976).
W 1975 roku zagrał Józefa Toliboskiego w adaptacji "Nocy i dni" (serial w 1977) Orzeszkowej, w reżyserii Jerzego Antczaka. Strasburger gra tam dawną miłość Barbary Niechcic (Jadwiga Barańska). Do historii polskiego kina przeszła scena, w której Toliboski w jasnym ubraniu wchodzi do stawu, by zebrać nenufary dla Barbary.
Przez długi czas żart na rozpoczęcie programu wydawał się idealnym wprowadzeniem widza w dobry nastrój. Jednak takie myślenie obowiązywało w epoce przed „Familiadą”. Obecnie „żart prowadzącego” kojarzony jest głównie z mało zabawnymi anegdotami, które od lat serwuje nam Karol Strasburger. A jak się to wszystko zaczęło?
czytaj całość »
"Familiada" to kultowy teleturniej, który w tym roku osiągnie pełnoletność. Choć program ma zarówno wielu sympatyków, jak i licznych prześmiewców, trudno wyobrazić sobie niedzielne popołudnie bez Karola Strasburgera i jego dowcipów, które w wielu kręgach są już legendarne. Jak się jednak okazuje, decyzja o współpracy z telewizją nie przyszła gospodarzowi programu łatwo. Strasburger wyznał, że na początku program wydawał mu się mało ambitny, a od podjęcia tej oferty pracy odwodziła go nawet żona! O trudnych początkach popularnego programu i genezie tzw. "sucharów" Strasburgera dowiecie się z naszej galerii!
czytaj całość »
W programach rozrywkowych zdarzyć się może wszystko, szczególnie gdy trzeba popisać się wiedzą i refleksem. Właśnie dlatego teleturnieje pełne są śmiesznych, a czasem nawet żenujących wpadek. Przejęzyczenia, nerwowe śmiechy i próby ratowania wizerunku to „chleb powszedni” uczestników takich programów. Dzięki niespodziankom widzowie dobrze się bawią i nie zapominają, że nawet najlepszym graczom zdarzają się kompromitujące blamaże. Czasem scenariusz tak bardzo wymyka się spod kontroli, że sami prowadzący nie są w stanie powstrzymać śmiechu i zapanować nad publicznością. Zobaczcie zestawienie najśmieszniejszych teleturniejowych wpadek!
czytaj całość »Najsłabszy pod względem intelektualnym program.Program dla najmniej wyrobionej spolecznosci!
sorry
rzadko, właściwie wcale nie piszę swoich opinii ale to jest wyjątkowa sytuacja, Karol Strasburger jest po prostu szkodnikiem językowym, najczęściej bredzi, brak mu polotu, bo jest mało inteligentny, każdy, kogo ubierze się w dobry garnitur będzie się dobrze prezentował, ale to nie wszystko, on jest nadęty i zapatrzony w siebie i siebie kreuje, a to zawodnicy powinni być na pierwszym miejscu, no ale taki słaby aktorzyna musi szukać każdej okazji do promocji własnej osoby, trzymanie go w tym programie to najbardziej żałosna rzecz w tv publicznej, ja rozumiem, że parę prób zmian się nie powiodło, ale przecież są młodzi, zdolni, inteligentni, jest z kogo wybierać, a tu taki beton tamuje drogę, no ale musi mieć plechy , nie tylko plecy, najgorsze jest to kaleczenie przez niego języka polskiego, douczcie go, czy co i lepiej niech wypowiada tylko wyuczone kwestie ze scenariusza, bo jego własne są poniżej krytyki, zdejmijcie goooooooooooooo
NIE da sie tolerować TEGO FACETA W TELEWIZJI BLE BLE NUDA!!!!!!!!!!!
BLEEEEEEEEE,NUDAAAAAAAA!!!!!!!!!!
Skończ Pan Panie Karolu wstydu oszxczędż
Wprost nie da sie słuchać jego gledzenia w "Familiadzie"
przepraszam za innych
PANIE KAROLU PRZEPRASZAM ZA TE WYPOWIEDZI INNYCH ,,WSTYD ZA NASZYCH RODAKOW ,,,,JEST PAN FACETEM ZADBANYM ,,,NATURALNYM,,,Z BARDZO MILYM USMIECHEM ,,,JEZELI KOMUS NIE VPASUJE COKOLWIEK NIECH STANIE W LUSTRZE!!!!!!!JEST PAN OSOBA ,KTORA NIE PRZYNOSI UJMY POLSCE I TO JEST NAJWAZNIEJSZE,,,,,,POZDRAWIAM PANA PS...NIE OPUSZCZAMY ZADNEJ FAMILIADY ,,,
?
Aż dziw bierze, że tego pana uznaje się jeszcze za aktora. Szczególnie beznadziejnie wypada właśnie w Familiadzie, gdzie swoim dowcipem dorównuje Huertowi Urbańskiemu i Pierwszemu Gajowemu Kraju
co Wy w Nim widzicie ?
Karol, to najzwyklejszy TREP. Jak On sie utrzymuje w tej TV, aż dziwne,pewnie z litości.
Karol
Strasburger jest tak popularny? wprost przeciwnie!