"You Can Dance": Kazadi seksowna jak nigdy dotąd! Z programu odpadli Kinga i Kuba
Jeszcze się dobrze wczorajszy odcinek nie rozkręcił, a my już wymiękliśmy. "Odpimpowana" Patricia Kazadi pokazała bowiem goły brzuszek w zajawce programu. W tej wersji light, w której prezentuje się nam od jakiegoś czasu podoba nam się bardzo, wbrew lansowanemu tu i ówdzie Grycankopodobnemu trendowi. Peja chyba będzie miał trochę roboty przy remaku jednego ze swoich kawałków. Kiedyś bowiem śpiewał "Chwaliłem grube zady jak te Patrici Kazadi".
"You Can Dance": Skandaliczne zachowanie trenera! Czy tak powinno traktować się uczestników programu?
Ostatni odcinek "You Can Dance" oglądaliśmy z lekkim niesmakiem. O ile jesteśmy fanami całej produkcji, o tyle mamy wątpliwości, czy trener salsy, legendarny Brian van der Kust, nie przekroczył swoich kompetencji. "Salsa Killer" wykończył uczestników na swoich warsztatach. Mało tego, część z nich doprowadził do płaczu i braku wiary we własne możliwości. Nikt nie obiecywał tancerzom, że warsztaty na Teneryfie będą łatwe, miłe i przyjemnie, ale strofowanie uczestników ma swoje granice. Nie rozumiemy, jak producenci mogli pozwolić, aby wymagający trener krzyczał na swoich podopiecznych, przeklinał i wystawiał ich na pośmiewisko. Dla nas jego zachowanie ociera się o mobbing. Nikt nie ma prawa nikogo traktować tak dosadnie, tym bardziej, że warsztaty na Teneryfie i tak obfitują w nerwową walkę o przetrwanie i wycieńczające fizycznie oraz psychicznie treningi.
"You Can Dance": płacz i histeria na castingu w Szczecinie
Przedostatni casting do programu "You can dance", który odbył się w Szczecinie, był jednym z najbardziej emocjonujących przesłuchań, które z pewnością na długo pozostanie jurorom w pamięci. Do Szczecina przyjechały prawdziwe fighterki, które doskonale wiedzą, co to znaczy walka o swoje marzenia. Do bitwy o taneczną karierę po raz kolejny przystąpiły dobrze znane z poprzednich edycji uczestniczki, ale i wyjątkowo zdeterminowanie nowicjuszki, które swoim zacięciem wprawiały w zdumienie. W pewnej chwili na scenie Teatru Pleciuga rozegrał się prawdziwy dramat, którego tragiczną bohaterką była szesnastoletnia Ania. Tancerka w walce o bilet do Santa Cruz zafundowała widzom histeryczny spektakl.
"You Can Dance": Egurrola przekroczył swoje uprawnienia? Zignorował opinie Rusin i Piróga
Ostatni odcinek "You Can Dance" możemy uznać za całkiem udany. Wyjątkowo mało ludzi opowiadało o swoich życiowych traumach, dużo było tańca i śmiechu. Na samym końcu doszło do dość zaskakującej sytuacji, która mocno zdenerwowała Kingę Rusin i Michała Piróga. Egustin Egurrola, przewodniczący jury, postanowił przepuścić do dalszego etapu Sarę Kukliński bez poparcia pozostałych sędziów - a ci byli na "nie". To precedensowy moment w "You Can Dance". Do tej pory jurorzy dawali bilety uczestnikom, którzy otrzymali minimum dwa "taki". Pierwszy raz Agustin Egurrola po raz pierwszy całkowicie zignorował zdanie pozostałych jurorów i wbrew ich woli ogłosił własny werdykt. Jego zachowanie bardzo zniesmaczyło Kingę Rusin i Michała Piróga.
"You Can Dance": Czy to wciąż jest program o tańcu?
"You Can Dance" po raz siódmy wrócił na antenę TVN i kolejny raz udowodnił nam, że tak naprawdę taniec wcale nie jest najważniejszy. Do dalszego etapu przechodzą ludzie, którzy mają za sobą trudną przeszłość i to właśnie ona jest ich kartą przetargową. Rodzinne problemy i życiowe traumy powodują, że jurorzy dają im szansę i przepuszczają na zagraniczne warsztaty. Niestety, mamy wrażenie, że umieszczenie na pierwszym planie łzawych opowieści uczestników programu, negatywnie odbija się na jakości całego show. W końcu "You Can Dance" ma promować uzdolnionych tanecznie ludzi, którzy w przyszłości zostaną wybitnymi tancerzami, a nie prezentować historie idealnie nadające się do... "Rozmów w toku". Czy wy też macie wrażenie, że siódma edycja "You Can Dance" zupełnie zmieniła format i coraz rzadziej opowiada o tańcu?
Ilona Bekier: Największa wygrana "You Can Dance"?
Przed nami siódma edycja "You can dance", która przyniesie kolejnego zwycięzcę programu. Jak jednak pokazuje rozwój kariery niektórych uczestników show, niekoniecznie trzeba zwyciężyć w finale żeby być prawdziwym wygranym. Doskonałym przykładem imponującej kariery jest sukces Ilony Bekier, która wystąpiła w 5. edycji tanecznego talent show TVN-u. Choć dziewczyna odpadała w półfinale "You can dance", świetnie sobie radzi w wymagającej branży tanecznej. Ilona regularnie pojawia się u boku polskich sław, na licznych medialnych imprezach, a od niedawna możemy podziwiać ją w musicalu "Nie ma Solidarności bez miłości". W czym tkwi źródło sukcesu Ilony? Niektórzy uważają, że nie tylko talent pomógł dziewczynie w karierze, ale przede wszystkim protekcja jednego z jurorów programu, z którym współpracuje od wielu lat. Jak jest naprawdę?
You Can Dance: Ostatni casting w Warszawie za nami! Jak wyglądali jurorzy?
Taneczne szaleństwo trwa! Za nami ostatni casting do siódmej, zmienionej edycji ”You can dance”, który miał miejsce w Warszawie. Stolica została opanowana przez roztańczonych młodych ludzi, którzy postanowili powalczyć o swoją taneczną karierę. Co ciekawego działo się w Warszawie? Niewątpliwie nie brakowało ekscentrycznych osobowości i pięknych kobiet. Jedną z nich na pewno była prowadząca show - Patricia Kazadi, która przyciągała wzrok swoim fantastycznym wyglądem i zjawiskowymi nogami!
You Can Dance: Kolejne zdjęcia z castingu! Patricia Kazadi pokazała zgrabne nogi
Taneczne szaleństwo trwa! Za nami przedostatni casting do siódmej, zmienionej edycji "You can dance", który miał miejsce w Szczecinie. Teatr Pleciuga, gdzie odbywały się eliminacje został opanowany przez roztańczonych młodych ludzi, którzy postanowili powalczyć o swoją taneczną karierę. Co ciekawego działo się w Szczecinie? Niewątpliwie nie brakowało ekscentrycznych osobowości i pięknych kobiet. Jedną z nich na pewno była prowadząca show - Patricia Kazdi, która przyciągała wzrok swoim fantastycznym wyglądem i zjawiskowymi nogami!
Polacy mają już dość tych samych programów?!
Miniony tydzień nie przyniósł optymistycznych wieści dla producentów programu "You can dance". Ostatni casting, który odbył się w Gdańsku przyciągnął zaledwie garstkę zainteresowanych. Teatr Wybrzeże, w którym zorganizowano nabór świecił pustakami .Równie kiepsko - pod względem frekwencji - wypadły ostatnie castingi do innego talent show tvn -"X Factor". Zdjęcia tłumów oczekujących w kilometrowych kolejkach na swoje 5 minut i przychylny wyrok jurorów odejdą już chyba do historii. Czy kolejne, odgrzewane co sezon edycje znanych programów znudziły się widzom? A może liczne programy łowiące największe talenty wcale nie pomagają w karierze i osiągnięciu sukcesu, a lansują tylko kolejnych, głodnych medialnego rozgłosu pseudo-celebrytów? Czy w naszym kraju nie ma już talentów? A może to już zmierzch programów rozrywkowych tvn-u? Widzowie czekają na nową, odświeżoną ramówkę?
"Taniec z gwiazdami": Pot, znój i łzy!
Pierwszy odcinek 13. edycji "Tańca z gwiazdami" zobaczymy już w niedzielę. Nic dziwnego, że gwiazdy prawie nie opuszczają sali treningowej. Nam udało się podejrzeć ich ostatnie próby. Widać, że zmęczenie daje się wszystkim we znaki, ale uczestnicy wciąż dają z siebie wszystko









