data urodzenia: 1968-07-30
imię i nazwisko: Robert Korzeniowski
słynie z tego, że: nikt nie chodzi tak szybko jak on.
występuje w: Taniec z gwiazdami
data urodzenia: 1968-07-30
imię i nazwisko: Robert Korzeniowski
słynie z tego, że: nikt nie chodzi tak szybko jak on.
występuje w: Taniec z gwiazdami
Jest wielokrotnym medalistą międzynarodowych zawodów w chodzie sportowym, zdobył cztery złote medale olimpijskie. Zdobył trzy mistrzostwa świata. Jest zdobywcą aż 22 tytułów Mistrza Polski w swojej dyscyplinie.
Po zakończeniu kariery sportowej lekkoatleta został szefem redakcji sportowej TVP Sport, a następnie dyrektorem tej stacji.
W 1997 i 2001 roku został nagrodzony w dziedzinie sportu Nagrodą Miasta Krakowa. Prowadzi działalność propagującą sport i zdrowy tryb życia. Korzeniowski jest twórcą i opiekunem klubów sportowych UKS przeznaczonych dla dzieci. Jest autorem książki dla dzieci pt: "ABC chodu sportowego."
Jest członkiem Komisji Europejskiego Komitetu Olimpijskiego, a także dyrektorem Grupy Lekkoatletycznej "Elite Cafe."
Korzeniowski przyznał, że bardzo lubi tańczyć, a udział w "Tańcu z gwiazdami" jest dla niego wznowieniem treningów i znów może poczuć smak rywalizacji. Jak na razie daje z siebie wszystko, a każde przejście do kolejnego programu traktuje jak zdobycie medalu.
Jego partnerką w tańcu jest Anna Głogowska, która jest reprezentantką Polskiego Zawodowego Stowarzyszenia Tanecznego. Jest również dwukrotną finalistką Mistrzostw Świata w South American Showdance.
Układ taneczny Roberta Korzeniowskiego nie przypadł jurorom i publiczności do gustu. Choć sportowiec wcale nie zatańczył najgorzej, to decyzją widzów musiał pożegnać się z "Tańcem z gwiazdami"
czytaj całość »
Pierwszy odcinek nowej edycji był walką między kolegami z planu "M jak miłość" - zwyciężył Andrzej Młynarczyk, a Maciej Jachowski pożegnał się z programem.
czytaj całość »
Zobaczcie wszystkie pary "Tańca z gwiazdami"! Macie już pierwszych faworytów tanecznego show?
czytaj całość »Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!