"Dekoratornia" u Grażyny Wolszczak fot: AKPA
Dla projektantów – Uli Kołodziejek-Herman i Macieja Bogaczewicza – było to ogromne wyzwanie, bo projekt zaczynali od postawienia ścian działowych, czyli wyznaczenia funkcji apartamentu. Dopiero potem przyszedł czas na określenie charakteru wnętrza. W fazie początkowej miała powstać nowoczesne przestrzeń, diametralnie różniąca się od poprzedniego mieszkania. Po dłuższych rozmowach okazało się, że nie łatwo jest zrobić tak duży skok z klasyki w nowoczesny minimalizm. Ale, jak mówią projektanci: „Nie ma dla nas rzeczy niemożliwych. Eklektyzm to nie wychodzący z mody trend łączenia nowego ze starym, wiec podjęliśmy wspólnie decyzje, że tak właśnie zrobimy. Pogodzimy przywiązanie Czarka do zbieranych przez lata przedmiotów i marzenia Grażynki o przejrzystym nowoczesnym wnętrzu.”
Gabinet to malutka przestrzeń. Ma służyć do pracy twórczej, ale w razie potrzeby może jednocześnie pełnić funkcję pokoju dla gości. Pojawi się w nim imponująca biblioteka robiona na zamówienie w kolorze pięknych dwuskrzydłowych drzwi. „To pomieszczenie dla Cezarego – mówią projektanci - więc musi być klasyczne, ale w nowoczesnym wydaniu, żeby pasowało do awangardowego apartamentu. Z tego względu, dla przekory, postawiliśmy na antyczne biurko w odważnym czarnym kolorze oraz sofę w graficzny biało czarny kwiatowy deseń! Na suficie wprowadziliśmy element zaskoczenia w postaci czarnego szklanego żyrandola, a ścianę nad wypoczynkiem przeznaczyliśmy na stare fotografie oprawione w nowoczesne ramki.”
Łazienki zapraszają bielą i szarością. Ta dla gości jest bardziej szalona z metaliczną nutą, za to prywatna wpisuje się nurt eko, z kamienną kaskadą na ścianie i drewnianymi elementami jaki stanowią meble. Do tego, zamiast dzielącej łazienkę z garderobą ściany, pojawi się mleczna szyba, która poza funkcją ozdobna doświetli to pomieszczenie. „W sypialni powstanie baza pod ewentualne szaleństwa inwestorów. Projekt przebiega tak szybko, ze chociaż to miejsce gospodarze chcą urządzać powoli. Kupili tylko wymarzone pikowane, skórzane białe łóżko, a my zrobimy dla niego tło w postaci gołębiej ściany” - zapowiadają projektanci.
Emisja: - niedziela, 19 grudnia godz. 13.00 (cz. 1)
- niedziela, 26 grudnia godz. 13.00 (cz. 2)
Zobacz także:
Jurorzy poza godzinami pracy
Nie uwierzycie, jak Monika Olejnik wyglądała 20 lat temu!
Agnieszka Szulim przed laty
Rusin: Miło na planie, g...no na ekranie!
15 lat WP!




Grażyna Wolszczak: gospodynią programu "Przychodzi baba do lekarza"














