"Familiadia" to nie tylko "suchary" prowadzącego. To również dziwaczne pytania i odpowiedzi mitycznych ankietowanych oraz uczestników teleturnieju.
Polski Internet pełen jest pociesznych sytuacji z programu, a my przytoczymy kilka najpopularniejszych:
Nie mogliśmy się powstrzymać i na koniec przypominamy jeden z kultowych "sucharów" Karola Strasburgera. Właśnie za to kochamy "Familiadę".
Teleshow.pl na Facebooku
więcej niż jedno zwierzę to........................ LAMA!!!!!!!!!!!!!!!!! nie mogę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! skąd oni tych ludzi wynajdują do tych "teleturniejów"??