Szczęścia malującego się na promiennej i uśmiechniętej twarzy Pauliny Młynarskiej(39 l.) już dawno nikt nie widział. Czemu gwiazda zawdzięcza świetny wygląd i samopoczucie?
Ostatnie miesiące nie były najłatwiejsze w życiu Pauliny Młynarskiej. Ale wszelkie troski i smutki odeszły już w zapomnienie.
Jak udało się nam dowiedzieć, spokój i harmonię dziennikarka zawdzięcza miłości... do gór. Przez kilkanaście ostatnich tygodni Paulina mieszkała w swoim domu w Kościelisku.
To właśnie w tatrzańskiej miejscowości Młynarska rozprawiła się z demonami przeszłości i stanęła na nogi po niedawnym rozwodzie. – Ten wyjazd bardzo pomógł Paulinie. Miała mnóstwo czasu i, co najważniejsze – spokój, aby się wyciszyć i przemyśleć wydarzenia z ostatnich miesięcy – zdradza nam przyjaciółka gwiazdy. – Pogodzona z tym, co było, znowu potrafi się cieszyć każdym dniem – dodaje nasza rozmówczyni.
Jak twierdzi nasz informator, Paulinie tak bardzo spodobało się życie z dala od wielkomiejskiego zgiełku, że poważnie zastanawia się nad przeprowadzką w góry. Ale czy zdecyduje się na to? Czas pokaże...
Polecamy w wydaniu internetowym fakt.pl:
Jurorzy poza godzinami pracy
Nie uwierzycie, jak Monika Olejnik wyglądała 20 lat temu!
Agnieszka Szulim przed laty
Rusin: Miło na planie, g...no na ekranie!
Rozwodnica
oj oj a i tak pitol swędzi.ale kobiety tak mają a to facet podobno jest tym złym.
Nie martw się Paulino! Wkrótce będą możliwe śluby nawet
z wibratorami a to niekonfliktowi partnerzy...
głupia pinda
nie jest normalna , byc moze jej faceci tez, ale ona ma w glowie siano, tylko tyle mam do powiedzenia
a durne portale i media zrobią..
z niej aniołka, przecież 4 rozwody to normalne w wieku 39 l., jak gdyby nigdy nic.Musi mieć naprawdę nasrane pod sufitem.
Doskonałe udowodnienie tezy,
że każda potwora znajdzie amatora.